Zapałczana wioska góralska w Oleskim Muzeum Regionalnym

Zapałczana wioska góralska w Oleskim Muzeum Regionalnym

W poniedziałek 18 kwietnia miało miejsce otwarcie nowej, interesującej  wystawy w Oleskim Muzeum Regionalnym.

To ekspozycja Muzeum Ziemi Prudnickiej złożona z 27 makiet drewnianej, góralskiej architektury wykonanych z kartonu i zapałek. Wystawa  jawi się niemal jak miniaturowa wioska góralska, w której podziwiać możemy wille, schroniska, kościoły i pensjonaty.

To owoc 35-letniej pracy Leona Kołakowskiego z Prudnika, ekonomisty, leśnika, ornitologa, pasjonata górskich wędrówek, fotografii i twórcy filmów amatorskich. Gdy w wieku 45 lat Leon Kołakowski doświadczył wylewu, w ramach rekonwalescencji wyklejał kartki i zaczął robić domki z zapałek, które zaprezentował publicznie dopiero w wieku 82 lat.

Fascynująca to postać. Urodził się 18.06.1929 r. w leśniczówce na Wołyniu (Ukraina) usytuowanej w leśnej głuszy. Z ojcem, leśniczym, poznawał przyrodę, której poświęcił swoją edukację, gdy po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w rosyjskiej szkole leśnej.

Jako ochotnik wstąpił do wojska polskiego w celu uniknięcia wcielenia do wojska rosyjskiego. Służbę wojskową odbył w szpitalu w Lublinie. Po zdaniu egzaminu dojrzałości podjął studia ornitologiczne. Uczestniczył w pracach Stacji Ornitologicznej Instytutu Zoologicznego Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, obrączkując ptaki. Akcja była prowadzona w 1950 r. na Wybrzeżu Bałtyku i Pojezierzu Mazurskim. Prof. Sokołowski w publikacji „Rząd wróblowatych – paser, formes” wykorzystał badania Leona Kołakowskiego.

Parając się ornitologią, L. Kołakowski przyjechał na Opolszczyznę, m.in. do Głuchołaz i Namysłowa. W Prudniku objął stanowisko głównego księgowego w Nadleśnictwie Prudnik. W 1974  r. w wyniku wylewu krwi do mózgu został dotknięty paraliżem całej lewej strony ciała i utracił mowę. Nie mogąc  pracować zawodowo, rozpoczął tworzenie miniaturowych góralskich obiektów, ponieważ wraz z żoną – góralką z miejscowości Krzyżowa w powiecie żywieckim – kochał krajobraz, przyrodę i drewniane budownictwo polskich gór. Praca ta była terapią dla sparaliżowanych palców jego ręki. W latach 1976-1989 wykonał aż 80 makiet. Szkielet tworzył z kartonu, który oklejał zapałkami.

Jego prace wyróżniają się  wielką starannością, pieczołowitością, każdy detal w postaci balustrady, balkoniku czy klamki jest wykonany perfekcyjnie. Makiety tworzył na podstawie dokumentacji fotograficznej. Wiele prac wykonywał także na zamówienie (np. ratusz Prudnika na prośbę burmistrza tego miasta).

Spośród bogatej kolekcji zapałczanych miniatur 28 przekazał różnym instytucjom, m. in.:

  • 1984 r. – „Kaplica Uznanieckich” – do Caritas w Prudniku
  • 1985 r. – Dom Wczasowy „Piast” w Polanicy – do Liceum Medycznego w Prudniku
  • 1986 r. – „Willa pod Jedlami” – do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
  • 1987 r. – „Willa Kuncewiczówka” w Kazimierzu Dolnym – do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
  • 1988 r. – „Willa Kuncewiczówka” w Kazimierzu Dolnym – do Urzędu Miasta i Gminy Prudnik, który wręczył ją delegacji z Poczdamu
  • 1988 r. – Ratusz prudnicki – do Urzędu Miasta i Gminy Prudnik
  • 1988 r. – „Kaplica Uznanieckich” – do Prymasa Polski Józefa Glempa
  • 2011 r. – 47 makiet willi, schronisk, kościołów – do Muzeum Ziemi Prudnickiej.

Część kolekcji miniatur architektury góralskiej zdobiła wnętrza domu autora. Inwencja, kunszt artystyczny i trud, by wypracować tak misterne dzieła, zasługują na uznanie, tym bardziej, że wykonał je człowiek cierpiący na pewne niedomogi fizyczne.

Leon Kołakowski był również kolekcjonerem książek i czasopism na temat ogrodnictwa, kwiatów i przyrody. Zbierał także znaczki pocztowe. Nietypową pasją były książki czytane przez aktorów, które sam nagrywał na kasetach magnetofonowych. Lubił fotografować, sam wywoływał zdjęcia. Wykonywał również kartki okolicznościowe z suszonych kwiatów.  Zmarł 20.03.2011 r.

Na wystawie w Oleskim Muzeum Regionalnym znajdują się  miniaturowe repliki następujących obiektów:

  • Schronisko PTTK „Pasterka” w Karłowie
  • Schronisko PTTK „ Zygmuntówka” na Przełęczy Jugowskiej
  • Schronisko PTTK „Jagodna” w Spalonej
  • Schronisko PTTK przy Morskim Oku
  • Schronisko PTTK na Hali Ornak
  • Kościółek modrzewiowy w Gidlach koło Częstochowy
  • Kościółek drewniany „Wang” w Karpaczu
  • Kościółek  parafialny w Skrzyszowie koło Tarnowa
  • Willa „Pod Jedlami” na Kozińcu w Zakopanem wg projektu S. Witkiewicza
  • Willa „Koliba” w Zakopanem wg projektu S. Witkiewicza
  • Willa „Rialto” w Zakopanem  wg projektu S. Witkiewicza
  • Willa „Kuncewiczówka” w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą – własność Marii Kuncewicz
  • Willa w Krynicy
  • Willa w Szczyrku
  • Chata Żeromskiego  w Nałęczowie
  • Willa „Czerwony Dwór” w Zakopanem wg projektu S. Witkiewicza
  • Dom Wczasowy u stóp  Trzech Koron  w Pieninach
  • Dom Wczasowy „Drukarz” w Szczyrku
  • Dom wczasowy „Litwinka” w Krynicy
  • Zabytkowy pensjonat z 1928 r. w Podkowie Leśnej
  • Zameczek zbudowany przez hrabiego Stadnickiego w Krynicy, obecnie dom wczasowy
  • Stara pijalnia wód mineralnych w Krynicy.

Dzięki prezentowanym miniaturom architektury góralskiej możemy lepiej zapoznać się ze stylem tego budownictwa. W połowie XIX w. wykształciła się architektura góralska, konstruowana z grubych, często nieociosanych belek i pokryta gontem, która silnie zakorzeniona była w naturze i tradycji.

Pierwsze chaty góralskie wyróżniała naturalność oraz “spartańskie warunki”. Z biegiem czasu architektura góralska zdobywała nowych entuzjastów, a powstające wille góralskie wytyczyły nowy kierunek jej rozwoju, który miał na celu poprawę jakości i komfortu użytkowania tego typu obiektów.

Zmiany w architekturze góralskiej postępowały, uległa im m.in. bryła, która mimo swojej ewolucji wciąż nawiązywała do tradycyjnych chat w tym stylu. Podstawowym materiałem przeznaczanym przez górali do budowy domów było i wciąż jest drewno pochodzące z gatunków drzew iglastych, takich jak jodła i świerk. Budownictwo góralskie wraz ze swoim rozwojem wyznaczyło typowe cechy, które pozwoliły na stworzenie wzorca chaty góralskiej.

Charakteryzowała się ona: dwuokapowym dachem z dwoma szczytami, małymi oknami, z przyczyn wynikających z uwarunkowania terenu wysoką podmurówką z kamienia, okapami, ryzalitem, licznymi zdobieniami, specyficznymi płazami, często posiadała elementy architektoniczne takie jak tarasy, werandy, czy ganki.

Obecnie zaobserwować można powrót do skromności i prostoty  oraz trend  łączenia kilku stylów architektonicznych bądź wielu autorskich rozwiązań, które oddalały się stylem od pierwszych góralskich chat.  Serdecznie zapraszamy do obejrzenia wystawy udostępnionej zwiedzającym od 18 kwietnia do 27 maja 2016 r.

Ewa Cichoń – Oleskie Muzeum Regionalne

Zdjęcia: Oleskie Muzeum Regionalne.

Podziel się