• Home »
  • Galeria »
  • Dożynki w Brzezinach po 16 latach. Cała wieś pracowała na ten dzień

Dożynki w Brzezinach po 16 latach. Cała wieś pracowała na ten dzień

Dożynki w Brzezinach po 16 latach. Cała wieś pracowała na ten dzień

Dożynki gminne wróciły do Brzezin po szesnastu latach. Organizatorom nie przeszkodził nawet rzęsisty deszcz, który pojawił się już na początku uroczystości. Święto rolników było efektem wielu miesięcy przygotowań i zaangażowania mieszkańców całej wsi.

Rzęsisty deszcz lunął na korowód, który właśnie ruszał po Mszy św. spod ołtarza polowego w kierunku placu, gdzie miało odbywać się święto. Mimo pogody uczestnicy nie rezygnowali z przejścia, a gdy dotarli na miejsce, przywitała ich już słoneczna aura. Deszcz pojawił się jeszcze w trakcie imprezy, ale nie przeszkodził w dalszej zabawie.

– Tak spore opady deszczu to coś, co może zostać zapamiętane latami. Takie dożynki po prostu się pamięta – mówi Włodzimierz Stochniałek, burmistrz Praszki.

W korowodzie nie zabrakło barwnych i pomysłowych akcentów. Prowadziła go Orkiestra Dęta z Przedmościa.

Część oficjalna rozpoczęła się od przekazania chleba dożynkowego przez starostów dożynek – Agnieszkę i Piotra Gmyrek. Następnie przyszedł czas na przemówienia zaproszonych gości oraz wręczenie prezentów.

Wiele działo się także przez cały dzień na scenie. Wystąpił między innymi Zespół Folklorystyczny „Trębaczewianie” z Trębaczewa, a dzieci i młodzież ze Świetlicy Wiejskiej w Brzezinach zaprezentowały program „Autostopem na dożynki”. Nie zabrakło również lokalnego akcentu w postaci… kabaretu z Brzezin.

Po rozstrzygnięciu konkursów na koronę dożynkową, scenę, strach ogrodowy, posesję i najpiękniejszy ogród przyszedł czas na wieczorne koncerty. Wystąpili między innymi zespół Radio Edit Cover, Góral Szczepan i „Góralska Hora”. Świętowanie zakończyła zabawa taneczna z DJ-em Kubą.

Plac dożynkowy był pełen atrakcji. Oprócz sceny i namiotów przygotowano słomolandię, czyli plac zabaw dla dzieci wykonany ze słomy. Nie zabrakło również dmuchańców, stoisk promocyjnych, gastronomicznych i handlowych.

Sołectwo na medal!

– Trzy lata temu w gminie Praszka wprowadziliśmy kolejkę dożynkową, ponieważ chcieliśmy, żeby każde sołectwo co ileś lat mogło się zaprezentować, pokazać, co się zmieniło, zaprezentować kunszt i talenty mieszkańców – mówi Włodzimierz Stochniałek, burmistrz Praszki. – Jestem dumny, że mamy małe sołectwa, ale niezwykle zgrane. Brzeziny są naprawdę prężnym sołectwem, świetnie działa tu straż, koło gospodyń wiejskich, świetlica i cała społeczność. To, co możemy tu zobaczyć, to efekt miesięcy pracy tych ludzi!

Mieszkańców nie trzeba było specjalnie motywować do zaangażowania w organizację.

– Organizacja gminnych dożynek to dla nas wydarzenie historyczne – mówi Marcin Rak, sołtys Brzezin. – Jesteśmy dumni, że to nam przypadła możliwość organizacji dożynek. Przygotowania trwały praktycznie od poprzednich dożynek, kiedy powstawały pierwsze koncepcje i pomysły. Pracowała praktycznie cała wieś. Każdy miał swoje zadania i mieszkańcy chętnie pomagali, za co jestem im naprawdę wdzięczny.

Dożynki w Brzezinach przeszły do historii. Kolejny rozdział napiszą mieszkańcy Przedmościa, którzy będą organizować następne dożynki gminy Praszka.

Damian Pietruska


*- Artykuł w ramach współpracy z Gminą Praszka.

Podziel się