Oficjalne otwarcie oleskiego SOR-u. Oddział obsługuje nawet 200 tysięcy mieszkańców
Szpitalny Oddział Ratunkowy w Zespole Opieki Zdrowotnej w Oleśnie został oficjalnie otwarty po rozbudowie, modernizacji i doposażeniu. W ramach dwuetapowej inwestycji wymieniono wszystkie instalacje, przebudowano układ pomieszczeń oraz dobudowano nowy pawilon. Mieszczą się w nim Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna, główna konsola SOR wraz z poczekalnią dla pacjentów oraz zaplecze socjalne dla personelu.
“Leśna Góra” w Oleśnie
– Ta inwestycja była już koniecznością, a jej głównym celem było wprowadzenie triażu, czyli segregacji pacjentów. Wcześniej wszyscy trafiali w jedno miejsce i ich drogi się krzyżowały. Pacjenci z ciężkimi urazami przebywali razem z osobami, które zgłaszały się jedynie do Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej – mówi Bożena Konarska-Markiewicz, starosta oleski.
Jak podkreśla, mimo wielu trudności udało się stworzyć oddział odpowiadający współczesnym standardom.
– Nie ukrywam, że po wielu perturbacjach mamy oddział na miarę naszych czasów, w którym pacjenci mogą być leczeni w komfortowych warunkach. Dzień przed oficjalnym otwarciem usłyszeliśmy od jednej z osób, że mamy swoją „Leśną Górę”. To oczywiście żart, ale pokazuje, jak nowy oddział odbierają pacjenci – dodaje.
SOR dla mieszkańców trzech województw
Oleski Szpitalny Oddział Ratunkowy pełni ważną rolę nie tylko dla mieszkańców powiatu oleskiego, ale również części województw opolskiego, śląskiego i łódzkiego.
– Zasięg naszego SOR-u obejmuje około 200 tysięcy mieszkańców. Trafiają do nas pacjenci z powiatów oleskiego, kluczborskiego i lublinieckiego, a także wieluńskiego i kłobuckiego – wyjaśnia Bożena Konarska-Markiewicz.
Skalę działalności oddziału pokazują statystyki przedstawione przez dyrektora szpitala Andrzeja Prochotę.
– W 2025 roku z usług SOR-u oraz Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej skorzystało ponad 18 tysięcy osób. Już teraz wiemy, że ta liczba będzie większa, ponieważ tylko w pierwszym półroczu tego roku przyjęliśmy ponad 10 tysięcy pacjentów. Około połowy z nich stanowili mieszkańcy spoza powiatu oleskiego. Personel SOR liczy około 40 osób – mówi dyrektor.
Łączny koszt inwestycji wyniósł ponad 11,5 mln zł.
– Otrzymaliśmy 8,4 mln zł dofinansowania z Funduszu Medycznego, do tego dołożyły się samorządy powiatu, gmin powiatu oleskiego, ale także wojewódzki. Bez tego wsparcia zakończenie inwestycji byłoby bardzo trudne – podkreśla starosta oleski.
Przebudowa bez zamykania oddziału
Przebudowa oddziału odbywała się bez przerywania jego pracy, co było dużym wyzwaniem organizacyjnym.
– To była praca na żywym organizmie i spore wyzwanie logistyczne, które trwało długo. Dość powiedzieć, że wniosek o dofinansowanie był złożony w lutym 2023 roku. Dziś standard obsługi pacjentów jest zupełnie inny. Oprócz lekarzy dyżurujących na SOR-ze stworzyliśmy strefę konsultacyjną. Każdy oddział szpitalny ma tu gabinet konsultacyjny, dzięki czemu specjalista może szybko dotrzeć do pacjenta – wyjaśnia Andrzej Prochota.
Jak dodaje, dużym atutem oleskiego szpitala jest jego jednopawilonowy układ.
– Wszystkie oddziały mieszczą się w jednym budynku, dlatego lekarze wszystkich specjalności są dostępni przez całą dobę. Często wystarczy zjazd windą na SOR. W wielu większych szpitalach, rozproszonych na kilka budynków, jest to znacznie bardziej skomplikowane. Ważnym elementem całego kompleksu jest również lądowisko dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziś lądowania nikogo już nie dziwią – zdarza się, że w ciągu tygodnia śmigłowiec ląduje u nas nawet kilkanaście razy – podsumowuje dyrektor.
W oficjalnym otwarciu, które odbyło się w piątek 10 lipca, uczestniczyli przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, zaproszeni goście oraz przedstawiciele wykonawcy inwestycji.
Damian Pietruska























































































Piotrek już pozuje do referendum 🙂
Kiedy termin sesji na której radni podejmą uchwałę i ruszy procedura?
Piotrek jest wybitny i z pewnością przejdzie do historii Olesna. Radni nie podejmą uchwały o referendum i dociągnie do końca kadencji. Ostatnio założyli mu profil na fb i filmiki mu kręcą ciekawe kto za to płaci w jakiej pozycji budżetu jest to ujęte, bo podobno miało być oszczędnie i nas nie stać.
A z filmików dowiedziałem się, że jak chcesz cos załatwić to wpadaj zrób borutę na sesji i droga będzie, straż dostała sprzęt to chyba Sylwek jeszcze kasę na niego załatwił. Sukces goni sukces.
Dwa lata minęły a my nadal czekamy na jakieś autorskie przedsięwzięcie od pomysłu do realizacji.
Na szczęście dwukrotne nieudzielenie wotum daje (do końca kadencji) możliwość radnym jednym głosowaniem 8:7 ogłosić referendum.
W kuluarach się mówi, że wstępne porozumienie już jest 🙂
Czy byli uczniowie Roberta mogą się wypowiedzieć na jego temat ?
Byli uczniowie, sąsiedzi i ludzie z najbliższego otoczenia. Śmiało!